Nagroda GMA Legend Award trafia do PC Zone - przemówienie Pata

Dziś wieczorem, podczas ceremonii rozdania nagród Games Media Awards, Patrick Garratt z VG247 wyszedł na scenę, by wręczyć nagrodę dla Legendy Mediów Gier - którą otrzymał w zeszłym roku.

Wszyscy już wiecie, że nagroda ta nie trafiła do konkretnej osoby, ale do nieistniejącego już magazynu PC Zone, którego ostatni numer ukazał się w zeszłym miesiącu.

Magazyn ten był pierwszym brytyjskim czasopismem poświęconym wyłącznie grom PC i był naprawdę legendarny i zasłużył na to wyróżnienie. Pozdrawiamy cię, PC Zone.

Tak więc, bez dalszych ceregieli, uderz poniżej przerwy, aby przeczytać przemówienie Pata w całości.

Przemówienie legendy GMA

Kiedy otrzymałem tę nagrodę w zeszłym roku, byłem oszołomiony, jak, jestem pewien, większość z was. Tylko kompletny kretyn uważa się za "legendę", a bycie nazwanym tak przez swoich rówieśników jest naprawdę bardzo pochlebne. Pomimo tego wyróżnienia, ja jednak wcale nie uważam się za legendę. Bądźmy szczerzy, wywyższanie się ponad większość tej sali nie jest kurewsko trudne, prawda? Kryterium, według którego zdobyłem nagrodę, wyglądało następująco: "Miły chłopak. Wie, gdzie postawić przecinek. Trochę cipowaty. Palił crack na wyjazdach prasowych." Legenda. Jeden na milion.

I jeśli to były kryteria, dzięki którym zdobyłem nagrodę Legendy Mediów Gier w zeszłym roku, to tegoroczny laureat z pewnością na nią zasłużył.

Od momentu pojawienia się na rynku 17 lat temu, ta prawdziwa legenda mediów o grach przyczyniła się do sukcesu i rozwoju branży gier wideo dzięki dosłownie tysiącom stron artykułów, które można opisać jako unikalne, niepoważne, zabawne i niegrzeczne, ale zawsze szczere.

Ich przerażająca zdolność do nadszarpnięcia budżetów PR-ów na rozrywkę jest niezrównana, a oni sami wzbudzają oddanie wśród czytelników i sympatię całej branży.

Niestety, jest to nagroda pośmiertna i oznacza koniec pewnej epoki. Tegoroczną Legendą Mediów Gier nie jest osoba, ale magazyn, a tym magazynem jest oczywiście PC Zone.

PC Zone przez lata było wylęgarnią najbardziej znanych w branży pisarzy, z których wielu stało się Charlie Brookerami. Poprosiliśmy Charliego, żeby przyszedł dziś wieczorem i pobłogosławił tę nagrodę, ale nie mógł się na to zdobyć. On cię kurwa nienawidzi.

Oprócz Brookera, w redakcji PC Zone pracowali: Daniel Emery, obecnie, co niewiarygodne, zatrudniony w BBC jako główny pisarz technologiczny; John Davison, który został starszym wiceprezesem w Ziff Davis; Chris Anderson; Dave 'straight flush' Woods; dosłownie legendarny Steve Hill; "Big" Jamie Sefton; Paul Mallinson; Paul Presley; Nigel z IT; Jeremy Wells; potężny Martin Korda; Ali Wood; Richie Shoemaker; Rhianna Pratchett; Ed Zitron; Will Porter; David Brown; Phil Wand; Steve Hogarty; i oczywiście zwycięzcy dwóch poprzednich kategorii dzisiejszego wieczoru, niezaprzeczalnie niesamowitemu Jonowi Blythowi.

PC Zone to legenda. Był reklamowany jako pierwszy brytyjski magazyn poświęcony wyłącznie grom PC i rozwijał się wraz z rozwijającym się rynkiem. Dobrze sobie radził przez jakiś czas, dopóki nie pojawili się ludzie tacy jak ja. Przykro mi z tego powodu.

I tak, gdy internet w końcu przygotowuje się do otwarcia klapy i skręcenia karku czasopismom o grach wideo na zawsze, słuszne jest, aby wkład PC Zone, jego autorzy i jego miejsce w historii zostało zaznaczone poprzez zaproszenie Steve'a Hogarty'ego, Jona Hicksa i wszystkich innych osób, które kiedykolwiek pracowały dla PC Zone, na scenę, aby odebrali, w imieniu wszystkich pracowników, tegoroczną nagrodę Games Media Legend. Panie i panowie, przedstawiam wam PC Zone...

Naszą relację na żywo z tego wydarzenia, jak również tyrady 5-minutowego gościa, Toma Bramwella, możecie przeczytać tutaj.