Kinectimals nie zawiera technologii Milo, powtarza szef Frontier David Braben

David Braben powtórzył, że Kinectimals nie zawiera technologii Milo & Kate stworzonej przez Lionhead.

Rozmawiając z serwisem VG247 podczas imprezy z okazji premiery Kinecta w Wielkiej Brytanii, Braben odpowiedział freelancerowi Stace'owi Harmanowi, że "w ogóle nie ma".

W lipcu Braben próbował rozwiać plotki, jakoby Frontier Games używało technologii Lionhead do swojego symulatora uroczego zwierzaka, twierdząc, że gra "była w trakcie tworzenia" jeszcze zanim Milo zostało ujawnione publicznie.

"Jest on zbudowany przy użyciu własnej technologii Frontier, dzielonej z innymi grami Frontier, które są w trakcie rozwoju, oraz pomysłów zaczerpniętych z wcześniejszych gier, takich jak Dog's Life" - powiedział. "Lionhead nie było w żaden sposób zaangażowane w technologię lub projekt. Milo & Kate to całkowicie odrębny (i intrygujący) rozwój od Lionhead."

A więc to by było na tyle. Żadnej technologii Milo w Kinectimals. Cieszę się, że to już za nami.

Jeśli chodzi o premierę Kinecta, Braben był bardziej otwarty, gdy zadawano mu pytania na temat urządzenia, twierdząc, że jest to technologia dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy chcą się nią zainteresować.

"Myślę, że celem dzisiejszej imprezy było dotarcie do większej liczby osób i jest to urządzenie integracyjne - nie oznacza to, że jest przeznaczone tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych" - powiedział Stace'owi. "Kinect to bardzo ważna rzecz dla gier, zarówno z punktu widzenia deski rozdzielczej, jak i grania z przyjaciółmi.

"Przemawia do szerszej publiczności, ale jest też bardzo wszechstronny. Jeśli zastanowić się nad tym, co robi dla gier, to wydaje się, że zmienia kierunek rozwoju. Wprowadza nowe rzeczy i trzeba się zastanowić, co to oznacza dla przyszłości, nie tylko dla gier, ale także dla tego, co można z tym zrobić w przyszłości".

Kinect pojawił się w Stanach Zjednoczonych w zeszłym tygodniu, a do sklepów w Wielkiej Brytanii trafi o północy.