Darmowy okres próbny FFXIV przedłużony o miesiąc z powodu "obecnego stanu gry"

Czy kiedykolwiek miałeś wyraźną nieprzyjemność odkrycia muchy w twojej zupie? A teraz wyobraź sobie, że wyłożyłeś ciężko zarobioną gotówkę i znalazłeś całą masę robaków, które buszują w twoim alfabecie.

Albo, no wiesz, wyobraź sobie, że kupiłeś Final Fantasy XIV.

"Dla tych, którzy zakupili edycję kolekcjonerską i zaczęli grać tydzień przed oficjalnym startem usługi, miesięczny okres darmowej gry dobiega końca. Biorąc jednak pod uwagę charakter wielu otrzymanych przez nas opinii oraz aktualny stan gry, zdecydowaliśmy się przedłużyć darmowy okres próbny dla wszystkich użytkowników" - napisało Square Enix.

"Aktualny stan gry" to oczywiście łagodny sposób na odniesienie się do wielokrotnie przerywanych questów, interfejsu, który można by określić jako przestępstwo wojenne karane w najszerszym zakresie prawa, ciągłego braku kierunku i uciążliwych lagów.

Nie myślcie jednak, że Square Enix całkowicie straciło swoje marmury. Przedłużenie darmowego okresu próbnego - co daje wszystkim graczom kolejne 30 dni, zanim będą musieli zacząć dekapitować świnki skarbonki i przekopywać się przez poduszki na kanapie - pozwoli wydawcy zyskać trochę czasu, podczas gdy gra zostanie poddana gruntownej przebudowie, której pierwsza część ma zostać uruchomiona pod koniec listopada.

Nie ulega wątpliwości, że wydanie tak zepsutej gry było złym posunięciem ze strony Square Enix, ale przynajmniej próbuje się pozbierać. Nie są to jeszcze przeprosiny, ale gra ma potencjał. Miejmy nadzieję, że tym razem Square Enix będzie w stanie oddać jej sprawiedliwość.