PRZEGLĄD / Mittelborg: City of Mages (PS4)

Jestem wielkim fanem wszystkiego co strategiczne. Nieważne, czego wymaga ode mnie dana gra, jeśli w grę wchodzi praca mózgu, zazwyczaj jestem w nią zaangażowany. Na papierze Mittelborg: City of Mages wyglądał dość fajnie, więc pomyślałem, że dam mu wir i dać wam znać, jak mi poszło. Doświadczenie było zdecydowanie interesujące, czy to będzie dobre czy złe, to się dopiero okaże.

Wszyscy znacie mnie już na tyle dobrze, by wiedzieć, że zazwyczaj w każdym tytule potrafię znaleźć cechy zbawienne. Moim zdaniem, nie ma czegoś takiego jak z natury zły pomysł czy gra. Wszystko sprowadza się do sposobu, w jaki te pomysły są realizowane i dziewięć razy na dziesięć rzeczy, na które narzekamy jako gracze, są całkowicie do naprawienia. Trzeba też pamiętać, że te rzeczy nie pojawiają się z powietrza, a niszczenie czyjejś ciężkiej pracy jest dość niską rzeczą do zrobienia. To powiedziawszy, zrobię co w mojej mocy, aby być miłym. W tym konkretnym przypadku może to jednak nie być łatwe zadanie.

Tak więc w Mittelborg przejmujesz kontrolę nad tytułowym Miastem Magów, które znajduje się na skrzyżowaniu innych światów. Twoim zadaniem jest obrona miasta i utrzymanie przy życiu drzewa porządku znajdującego się w jego centrum. Robisz to poprzez przemieszczanie magów po mieście i zbieranie zasobów z innych połączonych z nim światów. Ponadto budujesz i fortyfikujesz różne miejsca wokół miasta, aby zapewnić sobie nowe przedmioty, magów itp. To samo w sobie nie brzmi zbyt źle. Niestety, świetne założenie nie czyni dobrej gry i to jest bardzo dużo w tym przypadku.

Pierwszą rzeczą, na którą muszę zwrócić uwagę jest UI. Nigdy nie nazwałbym gry uszkodzony, chyba że absolutnie musiałbym, ale w tym przypadku, to nie może być pominięte. Nie mówimy tu o kilku małych niedoróbkach UI, które są lekko irytujące, mówimy o wielkich, rażących i oczywistych rzeczach. Mittelborg: City of Mages wydaje się zawieszać, kiedy tylko ma na to ochotę. To uniemożliwia przejście dalej i zmusza do pełnego restartu gry. Na szczęście jest autozapis i można kontynuować od miejsca, w którym się skończyło, ale to nadal jest cholernie irytujące, kiedy to się dzieje. Pamiętajmy, że odnoszę się do wersji gry na PS4 i że jest to tylko moje doświadczenie, więc może nie być tak w przypadku wszystkich z was lub wszystkich portów, ale wciąż jest to dość uciążliwy błąd.

Kolejną kwestią jest język. To jest gra oparta na historii i dlatego, moim zdaniem, powinna być łatwa do naśladowania. Jest dość jasne, że angielski nie jest ojczystym językiem deweloperów i kiedy wszystko jest w ramkach tekstowych, zaczyna się robić trochę trudno. Nie jest to złe do tego stopnia, że chciałem odłożyć grę, ale jest to też coś, co trudno przeoczyć. Pomijając składnię, fabuła nie sprawia wrażenia, jakby była bardzo płynna. W trakcie gry napotykasz na losowe spotkania, ale nie ma tu zbyt wielu elementów fabularnych, na których można by je oprzeć. W związku z tym wydaje się, że wszystko dzieje się jak gdyby nigdy nic, a nie jak wydarzenia, które mogłyby stworzyć prawdziwe poczucie zagrożenia lub pilności. Ogólnie rzecz biorąc, fabuła sprawia wrażenie nieco zlepionej i jak na grę, która wydaje się próbować być zakorzeniona w historii, która się wokół niej kręci, jest to szkodliwe.

Właściwa rozgrywka w Mittelborg: City of Mages nie jest szczególnie ekscytujące albo. Gra porusza się w fazach, które są reprezentowane przez różne kolorowe burze. Czerwona burza widzi inwazję, w której twoje miasto jest atakowane przez armię maruderów z innego królestwa. Błękitne burze są magiczne i pokazują, że musisz odpowiednio wzmocnić swoją obronę. Następnie masz fioletowe burze, które dają ci czas na zbieranie many (waluty używanej do budowy miasta) i wreszcie przerwy w burzy, które pozwalają ci na eksplorację.

Eksploracja innych światów mogła być najbardziej zabawną częścią tej gry. Krótko wspomniałem wcześniej o spotkaniach, ale jest też centralna historia, która podąża przez całą przygodę, która przychodzi w formie notatek pozostawionych przez twojego poprzednika. Te, jak się szybko przekonasz, nie mają nic wspólnego z Twoimi działaniami w grze. Twoje przygody, poza tym, że dają ci przedmioty, po prostu konfrontują cię ze źle zoptymalizowaną historią, więc nie ma zbyt wielu powodów, by chcieć brać w nich udział.

Jedną rzeczą wartą odnotowania w Mittelborg: City of Mages jest niekończący się samouczek. Dostajesz różne zadania do wykonania, ale w żadnym momencie nie czujesz się tak, jakbyś faktycznie wszedł do gry. Innym problemem jest to, że nie jest to nawet naprawdę samouczek, ponieważ dość często Mittelborg daje ci zadanie i po prostu rodzaj oczekuje, że wiesz, jak go wykonać. W pewnym momencie kazano mi przywołać nowego maga z kryształowej retorty (obszar miasta). Nie miałem problemów z budową retorty, ale w żadnym momencie nie powiedziano mi, że przywołanie nowego maga wymaga ode mnie wydania przedmiotów. Zamiast tego, zostałem przeniesiony do czegoś, co wyglądało jak mój ekran inwentarza i nie mogłem się dowiedzieć, jak przejść dalej.

Chciałbym powiedzieć, że spędziłem godziny z Mittelborg: City of Mages, ale ja nie. Zginąłem kilka razy i to widzi tracisz wszystkie budynki, które stworzyłeś w swoim mieście. Na szczęście nie jesteś cofnięty do samego początku gry, ale konieczność odzyskania many, aby odtworzyć swoją ciężką pracę jest niszcząca duszę. Między tym, mniej niż ekscytująca fabuła, i plodding, liniowe uczucie gry ma, ten tytuł po prostu nie czuć przyjemne.

Istotą każdej gry powinno być to, że jest zabawna. Nawet jeśli wziąć Mittelborg's glitchy UI z równania i całkowicie pominąć błędy nie ma wiele, że jest odkupić. Podoba mi się grafika i gdyby historia była nieco lepiej napisana i nieco bardziej ugruntowana i powiązana razem, to prawdopodobnie byłaby do przejścia. Po tym wszystkim, masz dość nudne mechaniki gry i to wszystko. Są o wiele lepsze tytuły strategiczne, na które można wydać ciężko zarobione pieniądze. Jeśli ten jeden jest na sprzedaż w bardzo niskiej cenie, daj mu iść, w przeciwnym razie, ja bym zdecydowanie szukać gdzie indziej.

Niniejsza recenzja oparta jest na detalicznej kopii gry dostarczonej przez wydawcę.

5/10 Wygląd i wrażenia - 5/10 4/10 UI - 4/10 4/10 Fabuła - 4/10 3/10 Regrywalność - 3/10 4/10 Magia spłowiała. Na papierze, Mittelborg: City of Mages wygląda całkiem ciekawie. To mniej więcej tyle, jeśli chodzi o tę grę. Nieinspirująca mechanika, brak strategii i kiepsko napisana historia sprawiają, że gra zawodzi na większości frontów. Fani strategii dobrze by zrobili, gdyby dali sobie z nią spokój i poszukali gdzie indziej.
MOŻESZ RÓWNIEŻ POLUBIĆ: