Jakie rosyjskie filmy zostały uhonorowane na festiwalu w Locarno?

"Gerda."

Dramat w reżyserii Natalii Kudryashovej zdobył dwie nagrody: za najlepszą rolę żeńską dla debiutantki Anastasii Krasovskiej (Kudryashova znalazła ją na Instagramie i zaprosiła do udziału w filmie) oraz nagrodę młodego jury. Film opowiada historię Lery, dziewczyny, która za dnia studiuje socjologię w prowincjonalnym instytucie, a wieczorami tańczy w klubie ze striptizem, aby zarobić na życie.

W tym roku jury w Locarno przewodniczyła Elisa Hitman, reżyserka znana z nagrodzonego Srebrnym Niedźwiedziem na Berlinale filmu "Never, Rare, Sometimes, Always". Hitman ma na swoim koncie krótkometrażowy film o rosyjskich nastolatkach na Brooklynie, więc udało jej się wczuć w klimat rosyjskiego filmu Gerda i go ocenić. Film Natalii Kudryashovej zachwycił również Gaspara Noé - francuski reżyser, autor Nieodwracalności, napisał do reżyserki list na Instagramie, w którym wyraził swój podziw dla jej dzieła.

"Lera jest dzieckiem z traumą. Wychowywała się sama w rodzinie, a kiedy ojciec odszedł, musiała dramatycznie dorosnąć, żeby utrzymać siebie i matkę" - mówi aktorka Anastazja Krasowska. - W małych miastach trudno jest znaleźć pracę. Idzie do nocnego klubu. Jej dziecięca kruchość, szczerość przyciąga mężczyzn, ale ona sama staje się wyrzutkiem wśród dziewcząt-tancerek. Jest jej ciężko, stara się znaleźć jakieś rozwiązanie dla swoich problemów. Historia Lery opowiada o duszy, która bez względu na wszystko szuka światła i zawsze będzie go szukać".

Produkcja filmu trwała trzy lata. Zdjęcia odbywały się w Jarosławiu, regionie Tweru oraz w Tule, która ucieleśniała obraz rosyjskiego miasta prowincjonalnego. Oprócz Krasowskiej w filmie wystąpili: Jura Borysow, Julia Marczenko i litewski aktor Darius Gumauskas.

"Gerda" wejdzie na ekrany kin 30 września, a dystrybutorem jest Wytwórnia Filmów Fabularnych "Białe Noce".

© kinopoisk

"Medea"

Aleksander Zeldowicz otrzymał nagrodę festiwalu filmowego "za spektakularną, nowoczesną wersję tragedii Eurypidesa, która nie wypacza jej poetyki". W filmie Medea, kręconym w Izraelu i Moskwie, bohaterka zabija brata, tak jak Medea w starożytnym greckim micie, i ucieka z kochankiem i dwójką dzieci do Ziemi Świętej, gdzie czeka ją impulsywne i bolesne zmaganie się ze zdradą.

Zeldowicz napisał scenariusz pięć lat temu, po raz tysięczny sięgając po temat kobiecej natury, podążając za wieloma twórcami przed nim. Jednocześnie w jego "Medei" nie ma "życiodajnego" nacisku na oczyszczenie z zemsty czy refleksji bohaterów nad tematem własnej nieadekwatności i ograniczonego gniewem stosunku do rzeczywistości. Zeldowicz odwołuje się do podstawowych nurtów: "Mit nie jest o psychologii. Sens antycznej tragedii nie polega na tym, że nie kończy się dobrze, ale na tym, że konfrontuje nas z naszymi podstawowymi traumami. Łączy nas wszystkich jedna niezbyt przyjemna wiedza: życie jest nieodwracalne, "nie da się go cofnąć"."

W rolach głównych występują Jewgienij Cyganow i Tinatin Dalakishvili, gruzińska modelka i aktorka. Muzykę do filmu, napisaną przez Aleksieja Retinskiego, zaaranżowała orkiestra MusicAeterna Theodora Kurentzisa. Ponieważ w nielicznych filmach Zel'dvicha muzyka jest pełnoprawnym elementem języka filmowego, sam reżyser nazywa to dzieło "operą bez śpiewu".

Kamerzystą był Aleksander Iłchowski, dawny kolega Zel'dovicha. Producentami filmu, oprócz Zel'dovicha, były Tatiana Ostern ("Autostrada śmierci", "Żyd") i Anna Kachko, która pracowała przy projektach nagrodzonych na międzynarodowych festiwalach "Maryam" i "Proxima".

Widzowie rosyjscy zobaczą film Medea w serwisie KinoPoisk HD.

"Ivan Denisovich"

Film Gleba Panfiłowa oparty jest na opowiadaniu Aleksandra Sołżenicyna "Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza". Filipp Yankovsky zagrał tytułową rolę - Iwana Szuchowa. W rolę jego matki wcieliła się aktorka Inna Churikova. Historia powstania "Iwana Denisowicza" rozpoczęła się w 2006 roku, kiedy to na ekrany weszła seria telewizyjna Gleba Panfiłowa oparta na powieści Sołżenicyna "W kręgu jednego". Zdjęcia rozpoczęły się jednak dopiero 11 lat później, ale projekt nie był ekranizacją, lecz filmem opartym na opowiadaniu.

Panfiłow sięgnął po dzieło Sołżenicyna, by przekształcić je w opowieść o człowieku, który znalazł się w ekstremalnych warunkach wojny, niewoli, obozów, a któremu udało się pozostać człowiekiem. W rezultacie wiele uwagi poświęca się życiu Iwana Denisowicza przed aresztowaniem i jego udziałowi w działaniach wojennych. Według Panfiłowa, każdy ateista w trudnych warunkach staje się wierzący, a w przypadku Iwana Denisowicza, ufającego w cud, tak się w końcu dzieje. Za rolę w tym filmie Philip Jankovsky otrzymał Międzynarodową Nagrodę Niezależnych Krytyków Filmowych Boccalino d'Oro.

Premiera filmu odbyła się 13 sierpnia w Locarno, a rosyjska publiczność zobaczy go 23 września.

Tagi: Kino