Joe & Jill Biden opłakują ukochanego owczarka niemieckiego po jego śmierci w wieku 13 lat: "Nasze serca są ciężkie

Pierwsza Dama napisała emocjonalny hołd dla jej "słodkiego, dobrego chłopca" za pośrednictwem Twittera po tym, jak ukochany szczeniak odszedł "spokojnie w domu".

Joe Biden, 78, i Jill Biden, 70, ze smutkiem ogłosili, że ich owczarek niemiecki Champ odszedł. "Nasze serca są dziś ciężkie, ponieważ dajemy wam wszystkim znać, że nasz ukochany owczarek niemiecki, Champ, odszedł spokojnie w domu", oświadczenie, zamieszczone na koncie Jill na Twitterze w sobotę, 19 czerwca, zaczęło się. "Był naszym stałym, cenionym towarzyszem podczas ostatnich 13 lat i był uwielbiany przez całą rodzinę Bidenów".

RIP dla naszego słodkiego, dobrego chłopca, Champa. Zawsze będziemy za Tobą tęsknić. pic.twitter.com/63hXXp8W9P - Jill Biden (@FLOTUS) 19 czerwca 2021 r.

Wierny towarzysz był regularnie fotografowany z pierwszą damą i prezydentem, pierwotnie dołączając do rodziny Bidenów w 2008 roku po historycznym zwycięstwie Baracka Obamy w wyborach. Joe kupił Champa jako szczeniaka od hodowcy z Pensylwanii i pozwolił swoim wnuczkom wybrać pasujące imię. Prezydent powiedział wcześniej, że imię szczeniaka przypomina mu o radzie, którą kiedyś otrzymał od swojego zmarłego ojca: "Za każdym razem, gdy zostaniesz powalony, mistrzu, wstań!".

Nie jest jasne, czy Champ zmarł z powodu choroby, ale owczarki niemieckie zwykle mają długość życia od dziewięciu do 13 lat. "Nawet gdy siły Champa słabły w jego ostatnich miesiącach, kiedy wchodziliśmy do pokoju, natychmiast podciągał się, jego ogon zawsze merdał, i nuzzle nas dla drapania uszu lub brzucha rub", napisali. "Gdziekolwiek byliśmy, on chciał być, i wszystko było natychmiast lepsze, gdy był obok nas" - dodają.

Pierwsze psy - Champion i Major - przybyły do Białego Domu w niedzielę z Delaware. Dwa owczarki niemieckie są pierwszymi zwierzętami, które zamieszkały w rezydencji od czasów administracji Obamy. https://t.co/imJ5jzdi7a pic.twitter.com/JXChPJQBXF - ABC News (@ABC) 25 stycznia 2021 r.

Jill i Joe poszli dalej, aby zastanowić się nad ulubionymi zajęciami Champa od czasu przeprowadzki do Białego Domu w styczniu. "Nie kochał niczego bardziej niż zwijanie się u naszych stóp przed ogniem pod koniec dnia, dołączanie do nas jako pocieszająca obecność podczas spotkań lub opalanie się w ogrodzie Białego Domu" - wspominają. W styczniu Champ - wraz ze swoim ratowniczym bratem Majorem - był słyszalny, jak szczekał na zewnątrz, gdy Joe podpisywał rozporządzenie wykonawcze znoszące zakaz dla osób transgenderowych służących w wojsku.

"W swoich młodszych dniach był najszczęśliwszy goniąc piłki golfowe na trawniku frontowym Obserwatorium Marynarki Wojennej lub ścigając się, aby złapać nasze wnuki, gdy biegali po naszym podwórku w Delaware", napisali. "W naszych najbardziej radosnych chwilach i w naszych najbardziej dotkniętych smutkiem dniach, był tam z nami, wrażliwy na każde nasze niewypowiedziane uczucie i emocje. Kochamy naszego słodkiego, dobrego chłopca i zawsze będziemy za nim tęsknić" - podsumowali Jill i Joe w głęboko poruszającym hołdzie.