Różnorodność kamer używanych na Festiwalu Filmowym SXSW 2021

Rozmawiamy z filmowcami z SXSW Film Festival 2021, aby dowiedzieć się, jakich kamer używają i dlaczego.

Rok po tym, jak SXSW - słynny interaktywny festiwal muzyczny i filmowy w Austin w Teksasie - został zamknięty w ostatniej chwili w marcu 2020 roku, festiwal powraca do sieci! Choć podobnie jak w zeszłym roku część filmowa jest w 100% wirtualna, w tym roku organizatorzy mieli więcej czasu na planowanie. Plus, festiwal również przyszedł na pięty udanego wirtualnego Sundance Film Festival, aby pomóc poprowadzić swoją drogę.

Podobnie jak w latach ubiegłych, program SXSW Film 2021 oferuje filmowy smorgasbord niezależnych filmów fabularnych, krótkometrażowych, nocnych, epizodycznych premier, a nawet kina VR. Dla tych, którzy interesują się filmem i jego tworzeniem, jest to fascynujące studium przypadku, w jaki sposób twórcy byli w stanie wyprodukować, napisać, nakręcić i zmontować swoje unikalne projekty. Posłuchajmy kilku filmowców z SXSW o kamerach, których używali do swoich filmów na SXSW i o tym, w jaki sposób pomogły im one ożywić ich historie.

Sony Venice: Violet (2020 Spotlight)

Cały film nakręciliśmy na Sony Venice z przedłużeniem Rialto Sensor Block (zdalnie sterowaliśmy mózgiem kamery lub grip nosił ją na plecaku, gdy byliśmy w ruchu). Cały pakiet dostarczyła firma Keslow Camera. Jeśli chodzi o obiektywy, zdecydowałem się na kompletny zestaw obiektywów Leica .08. Są to zmodyfikowane obiektywy do aparatów fotograficznych, które większość ludzi zna z aparatów Leica M. Są kompaktowe, szybkie i mają piękną ciepłą barwę i kontrast, jak wszystkie szkła Leica. Były to również najmniejsze dostępne obiektywy, które obejmowały matrycę 6K. Posiadanie wyjątkowo małego (wielkoformatowego) zestawu było kluczowe z kilku powodów. - Mark Williams, dyrektor ds. zdjęć

Nie musimy zagłębiać się w wyjaśnienia, dlaczego rok 2020 był dziwnym rokiem dla kina w ogóle. Festiwalowe indie i wielkobudżetowe blockbustery miały swoje premiery. W tym roku na SXSW Film Festival będzie można zobaczyć kilka filmów i programów z 2020 roku, które ponownie staną w świetle reflektorów. Jedną z największych atrakcji na SXSW 2021 jest wyczekiwana światowa premiera filmu Violet, w reżyserii Justine Bateman, z Olivią Munn w roli głównej.

Reżyser zdjęć, Mark Williams, kręcił na Sony Venice, używając głównie obiektywów Leica, a także różnych gimbali Ronin 2, na których kręcono większość akcji i ruchu. Po wielu testach, on i Bateman zdecydowali się na nagrywanie w formacie Sony OC-XT, aby "mieć najwięcej możliwości w postprodukcji, ponieważ ma on przyjemne, neutralne odczucia". Jedno z ich ustawień gimbala można zobaczyć na poniższym zdjęciu zza kulis, które pokazuje, jak udało im się uzyskać tak spektakularny efekt przy niewielkiej ekipie.

ARRI Alexa Classic: "Plaisir" (Narrative Short)

W "Plaisir" użyliśmy kombinacji zdjęć cyfrowych i filmowych na ARRI ALEXA XR oraz osobistej kamery Bolex 16mm Melanie, naszej DP. Chcieliśmy zbadać, jak może wyglądać wymarzony krajobraz poprzez połączenie tych mediów. Mieliśmy tak ograniczone zasoby (zarówno ekipa jak i budżet), że nie mogliśmy sobie pozwolić na duże światła. Dlatego, przy współpracy z Melanie, przez tydzień przygotowań studiowaliśmy słońce i budowaliśmy plan zdjęciowy wokół miejsc, w których było najlepsze naturalne światło. Kręciliśmy na obiektywach Panavision prime, dzięki pomocy zespołu z placówki Panavision w Marsylii we Francji.- Molly Gillis, reżyser

Wiele filmów na SXSW eksperymentuje z metodami dalszego zacierania granic między filmem a cyfrą, tak jak to miało miejsce w przypadku krótkometrażowego filmu narracyjnego "Plaisir" Molly Gillis. Opowiadający historię "samotnego Amerykanina, który spotyka się z nieodwzajemnioną miłością na farmie na południu Francji", "Plaisir" Gillis został nakręcony na ARRI ALEXA XR, a także na staromodnej kamerze Bolex 16mm podczas przemierzania malowniczych pól i ogrodów francuskiej wsi.

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć ekipę Gillis przy montażu ARRI ALEXA XR. W filmie udział biorą DP Melanie Akoka i AC Hanna Mundal. Gillis mówi, że ostatecznie nakręciła około 75% filmu na ALEXA, a 25% na 16mm, by uzyskać bardziej osobisty efekt i wrażenie. Końcowe rezultaty są oszałamiające, kapryśne i wspaniale łączą to, co najlepsze w obu formatach filmowych.

Blackmagic Pocket Cinema Camera 4K: "Sisters" (Narrative Short)

Film "Sisters" został nakręcony przy użyciu dwóch kamer Blackmagic Pocket Cinema 4K wyposażonych w obiektywy Zeiss standardowej prędkości. Kręcenie na miejscu w małym domu w Los Angeles nie byłoby możliwe bez kamer BMPC4K. Kompaktowe korpusy kamer pozwoliły na łatwe manewrowanie pomiędzy ustawieniami i kreatywną elastyczność, aby uzyskać ujęcia w ciasnych miejscach bez poświęcania jakości obrazu. Jako reżyser, korzystałem z techniki zdjęć krzyżowych, kiedy tylko było to możliwe, aby pozwolić Sarze Burns i Mary Holland na swobodę improwizowania i odgrywania wzajemnie swoich występów.- Jess Brunetto, reżyser

Podczas gdy ARRI ALEXA i inne wielkoformatowe kamery kinowe były najpopularniejsze w przypadku wielu głównych filmów fabularnych, na SXSW 2021 pojawiło się wiele filmów nakręconych kamerami, które mogą być bardziej dostępne dla pracujących kamerzystów i aspirujących filmowców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z filmem. Jednym z takich filmów był narracyjny film krótkometrażowy "Sisters", napisany i wyreżyserowany przez Jess Brunetto, z Sarah Burns i Mary Holland w rolach głównych (wystąpili również Rob Huebel i Jorma Taccone).

Jak widać na poniższym zdjęciu zza kulis, Brunetto i jej zespół byli w stanie w pełni wykorzystać dwie kamery Blackmagic Pocket Cinema 4K, z pełnym wyposażeniem, aby uzyskać najwyższą możliwą jakość materiału filmowego. W filmie, który wykorzystuje komedię do zgłębienia ważnych tematów, takich jak śmierć i rodzina, Brunetto użyła obu kamer, aby nakręcić dwóch głównych bohaterów w tym samym czasie, co pozwoliło na lepszą improwizację, wyczucie czasu i wpływ na emocje.

Canon 7D: The Spine of Night (Midnighters)

Kiedy kręciliśmy materiał referencyjny w 2014 roku, użyliśmy Canona 7D jako głównej kamery, ale było to ze zrozumieniem, że nakręcony materiał nie będzie widoczny w ostatecznym filmie.... To było dość dużo specjalnych i DIY dla projektu, ponieważ próbowaliśmy dowiedzieć się, jak odwrócić inżynierię podejścia rotoscopingu używanego we wczesnych latach 80-tych. Ponieważ żaden z tych materiałów nie miał znaleźć się w samym filmie, mogliśmy wykorzystać wszystko, co mieliśmy pod ręką do stworzenia kostiumów i broni. Aby nakręcić ujęcia z jazdy konnej, kazaliśmy aktorom odbijać się na piłkach do jogi, zbroja platemailowa została zrobiona z bąbelkowych listów i kartonów, a do tego mieliśmy stare rusztowanie malarskie, z którego zrobiliśmy wszystko, od wozu konnego po wieżę strażniczą, na którą trzeba było się wspiąć.

SXSW zawsze ma zamiłowanie do znajdowania nowych, błyskotliwych i (często) bardziej odjechanych filmów do swojego niesławnego bloku Midnighters. Nie inaczej jest w tym roku. Animowane epickie fantasy The Spine of Night to przerażający, a zarazem niesamowity przykład tego, jak szalona i piękna może być animacja rotoskopowa. Scenariusz i reżyseria: Philip Gelatt i Morgan Galen King, cały film został stworzony ręcznie na podstawie występów Richarda E. Granta, Lucy Lawless i Pattona Oswalta. Zobaczcie zwiastun poniżej.

Choć film jest oczywiście animowany, King zdradza, że wszystkie materiały referencyjne nakręcili kilka lat temu aparatem Canon 7D (co daje wyobrażenie o tym, jak długo trwa animacja rotoskopowa). Na poniższym zdjęciu widać Gelatta i Kinga, którzy prezentują domowej roboty referencyjną scenografię i rekwizyty. Na wypadek, gdybyście byli ciekawi, do nakręcenia materiału na 7D użyli obiektywów Canon 50mm i Sigma Zoom 24-70mm.

Sony FS7: "Plant Heist" (krótkometrażowy film dokumentalny)

Sony FS7 doskonale sprawdza się w filmach dokumentalnych, ponieważ jego obudowa jest idealna do kręcenia w systemie "run-and-gun". Kolejnym ważnym powodem, dla którego użyliśmy FS7, jest elektroniczny, zmienny ND, który pozwala nam szybko poruszać się w terenie przy zmianach oświetlenia. Potrzebowaliśmy kamery, która mogłaby nagrywać w 4K z dużym zakresem dynamiki, ale bez zużywania mnóstwa pamięci. Kręcenie w krzywej gamma S-Log 3 firmy Sony dało nam tę możliwość. Nie ma idealnej kamery i każdy projekt ma inne potrzeby, ale dla nas Sony FS7 była świetnym wyborem.- Gabriel de Cuba, reżyser

Patrząc na dokumentalne filmy krótko- i pełnometrażowe na SXSW 2021, zawsze preferuje się uniwersalne kamery kinowe, które filmowcy mogą łatwo zabrać ze sobą w podróż, a także zapewniają długi czas pracy na baterii i elastyczność pozwalającą na kręcenie w dowolnym naturalnym oświetleniu. W przypadku krótkometrażowego filmu dokumentalnego "Plant Heist", wyreżyserowanego przez Chelsi i Gabriela de Cuba, duet zdecydował się na Sony FS7, która pozostaje popularną opcją dla wszelkiego rodzaju materiałów dokumentalnych.

Film "Plant Heist" opowiada ważną historię "walki Kalifornii o ochronę cennych rodzimych sukulentów przed międzynarodowym kłusownictwem". I jak widać na jednym ze zdjęć zza kulis, jest to doskonała kamera do pracy w terenie, ponieważ można ją łatwo ustawić na różnych statywach, takich jak prezentowany poniżej uchwyt Steadicam.

Canon C300: Lily Topples the World (film dokumentalny)

Głównymi kamerami była seria Canonów C300, C200 i C100. Wywiady i większość zdjęć nakręciliśmy C300. Jednak Lily Topples The World to dokument o najbardziej uznanej na świecie artystce przewracającej domino, Lily Hevesh, i chcieliśmy, aby film naprawdę uchwycił wyjątkowy charakter sztuki domina. Dlatego też zdaliśmy sobie sprawę, że potrzebujemy więcej kamer do niektórych dużych przewrotów domina w filmie. Więcej kamer! Sprowadziliśmy więc wiele innych kamer - Sony A7s, GoPros, Canon Vixias, a nawet iPhone'y - i czasami mieliśmy aż dziesięć kamer do niektórych naprawdę skomplikowanych przewrotów. W jednej ze scen pozyskaliśmy nawet materiały z kamer od ludzi z tłumu. - Jeremy Workman, reżyser

Obok kamer kinowych Sony, inne popularne opcje dla dokumentalistów obejmowały linię kamer kinowych Canon - Canon C100, C200 i C300. Tak było w przypadku Jeremy'ego Workmana i jego pełnometrażowego filmu dokumentalnego Lily Topples the World, który opowiada historię słynnej artystki domina Lily Hevesh. Mówiąc technicznie o tym doświadczeniu, Workman wyjaśnia, że choć preferował Canon C300 jako główną kamerę do wywiadów i materiałów B-roll, to oprócz kinowej linii Canona używał także kilku innych, w tym Sony A7s, GoPros, Canon Vixias, a nawet iPhone'ów.

Jeśli spojrzeć na kulisy, można zobaczyć, z czym Workman musiał pracować, podejmując się wyzwania, jakim było nakręcenie skomplikowanych układów domina. Jak widać na poniższym zdjęciu, Workman musiał wykazać się kreatywnością i wykorzystać takie narzędzia jak długie ramię dźwigu, by uzyskać filmową jakość bez nadepnięcia (lub potencjalnego przewrócenia) którejś z pieczołowicie ułożonych konfiguracji domina.

Zdjęcie na okładce z filmu krótkometrażowego "Plaisir", nakręconego na SXSW (przez Molly Gillis).

Więcej informacji o kamerach i inspiracji do kręcenia filmów znajdziesz w poniższych artykułach:

    Szybkie kamery dla filmowców niezależnych w 2021 rokuKamery i obiektywy stojące za filmami nominowanymi do OscaraRecenzja: Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K ProIkoniczne zdjęcia: Nasze 5 ulubionych ujęć Bradforda YoungaNajwyższa kamera VFX: Recenzja Blackmagic URSA Mini Pro 12K