Mamy "Pani Maisel" zastanawiają się nad nadchodzącym finałowym sezonem: "Trudno będzie odpuścić

Serial 'The Marvelous Mrs. Maisel' zakończy się po 5. sezonie. Redakcja HL rozmawiała z Caroline Aaron i Marin Hinkle o pożegnaniu z serialem i kręceniu sceny Wonder Wheel.

The Marvelous Mrs. Maisel jest obecnie w połowie swojego czwartego sezonu, a jego koniec jest już bliski. Przed premierą czwartego sezonu ogłoszono, że nadchodzący piąty sezon będzie ostatnim. Caroline Aaron i Marin Hinkle, czyli Shirley Maisel i Rose Weissman, rozmawiały z HollywoodLife

o przygotowaniach do pożegnania się z serialem i swoimi postaciami po 5 sezonach. Caroline Aaron jako Shirley Maisel. (Prime Video)

"Cóż, staramy się podejść do tego jak dorośli. Jesteśmy naprawdę smutni" - powiedziała Caroline w rozmowie z HollywoodLife

podczas SCAD TVfest. "To będzie proces rozstawania się, bo wiem, że wszyscy to mówią, ale tym razem to prawda. My naprawdę się lubimy. Naprawdę, naprawdę się lubimy. Za każdym razem, gdy się rozproszymy, wciąż tęsknię za tym, by wszyscy wrócili do siebie. Myślę, że nie tylko trudno będzie rozstać się z bohaterami, ale i ze sobą nawzajem. Wszyscy mieszkamy w różnych miejscach. Marin jest 3000 mil ode mnie, kiedy nie gramy w serialu. Cały czas myślę o tym, jak o odliczaniu. To nie jest tak, że przechodzisz przez to cały czas, że za każdym razem, gdy pracujesz, staje się to bardzo intymnym i intensywnym doświadczeniem, ale tak właśnie myślę za każdym razem, gdy pracuję. Bo przez te 6 tygodni są to najważniejsi ludzie w twoim życiu, a potem mówisz: "Wow, nie rozmawiałem z nimi od kilku lat". To coś zupełnie innego. Myślę, że w dużym stopniu trzymaliśmy się nawzajem za żebra".

Marin dodaje: "Może to częściowo dlatego, że w czasie pandemii byliśmy razem, jeśli chodzi o wykonywanie telefonów Zoom, tęsknienie za sobą. Muszę powiedzieć, że kiedy byłam małą dziewczynką, grałam w Suicie Dziadka do orzechów i zawsze chciałam być główną aktorką. Nigdy do tego nie doszło, a potem co roku mówiłam: "No cóż, może w przyszłym roku". W zupełnie inny sposób czuję, że kiedy spektakl się skończy, nie uwierzę, że to już koniec. Powiem: "No cóż, może w przyszłym roku wrócimy". A tak w ogóle, to może za rok wrócimy. Może za 15-20 lat. To się na pewno często zdarzało w różnych serialach telewizyjnych. Ja naprawdę nie mogę się pożegnać z tą rodziną. Naprawdę zjeździliśmy cały świat. Byliśmy w Paryżu, byliśmy w Miami, byliśmy w Europie, czasem jeździliśmy ze sobą w trasy, żeby robić reklamę. Na koniec dnia to nie jest powrót do pokoju hotelowego i pożegnanie. Chodzi o to, gdzie możemy wyjść ze sobą i coś zjeść. Nie zawsze tak jest, ale my naprawdę kochamy się jak rodzina. Amy [Sherman-Palladino] i Dan [Palladino]

wykonali niesamowitą pracę przy obsadzie. Nigdy nie grałam w serialu, w którym nie mogłabym mówić lub powiedzieć czegoś negatywnego o kimkolwiek". Marin Hinkle jako Rose Weissman. (Prime Video

)Na początku 4. sezonu Midge odzyskała swoje stare mieszkanie i poprosiła rodziców, by z nią zamieszkali. Oznaczało to, że Abe i Rose wyprowadzili się z domu Maiselów w Queens. "Było mi naprawdę smutno, że się wyprowadzają" - przyznaje Caroline. "Zapytałam Amy, kiedy zaczęłyśmy tę część historii, jak Weissmanowie czuli się w związku z przeprowadzką Maiselów. Powiedziałam Amy: 'Na stronie nie ma nic o tym, co my czujemy, gdy oni się wprowadzają'. Próbowałam tylko dowiedzieć się od niej, co ma na myśli, a ona powiedziała: "Nie macie żadnych odczuć związanych z ich rodziną". W momencie, gdy to powiedziała, zrozumiałem to całkowicie. Moja mama zawsze mówiła: "Dom to takie miejsce, do którego, gdy tam pójdziesz, muszą cię przyjąć". Tak właśnie odnosiliśmy się do Weissmanów. Oni są częścią naszej rodziny, co dziwne, a my jesteśmy częścią ich. Więc oczywiście tęsknimy za nimi".

Jedna z najbardziej pamiętnych scen serialu miała miejsce w premierze 4. sezonu, kiedy Weissmanowie i Maiselsowie zebrali się na Coney Island. Podczas przejażdżki Cudownym Kołem, Midge wyjawiła, co się stało z wycieczką Shy Baldwin. Caroline zachwycała się tą sceną i tym, jak udało się ją zrealizować pomimo pandemii.

Obsada "Maisel" na Coney Island. (Prime Video)

"Po pierwsze, dodajmy do tego, że trwała pandemia," powiedziała Caroline

w rozmowie z

HollywoodLife

. "Musimy to dodać, ponieważ byliśmy tak zdumieni. Wciąż mówili, że wrócimy do pracy, potem mówili nam o powrocie do pracy, potem przekładali, aż w końcu pociągnęli za spust i powiedzieli, że wracamy do pracy. Wszyscy założyliśmy, bo wiedziałem, że inni ludzie pracują nad różnymi rzeczami, że serial będzie dużo, dużo mniejszy. To będą gadające głowy w kuchni, bo nie można nigdzie wyjść i wszyscy muszą być naprawdę bezpieczni. A potem dostaliśmy scenariusz. Nie dość, że jest to pandemia, to jeszcze nie jest mniejsza. Jest gigantyczna. Będziemy w Coney Island na wspólnej przejażdżce. Próby odbywały się na planie zdjęciowym, gdzie Amy nagrała na taśmę cały układ Coney Island i trasę, jaką będziemy pokonywać, wchodząc i wychodząc od wszystkich ludzi, którzy tam byli. Robiliśmy to na pięć miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć. Pod wieloma względami był to nie lada wyczyn architektoniczny". Nowe odcinki serialu The Marvelous Mrs. Maisel pojawiają się w piątki na Prime Video.