Bobby Bones przyznaje, że został "zraniony" podczas kręcenia "Breaking Bobby Bones": "Dopiero teraz się leczę".

Bobby Bones podczas kręcenia swojego nowego show 'Breaking Bobby Bones' doprowadził się do granic wytrzymałości. Powiedział HL EXCLUSIVELY, że miał kilka kontuzji podczas kręcenia, ale nie chciał się "poddać".

Bobby Bones był gotowy na nowe przygody i znalazł je w swoim nowym serialu "Breaking Bobby Bones". 41-letnia osobowość radiowa podróżuje po całej Ameryce i spotyka ludzi o bardzo unikalnych zawodach, umiejętnościach i zdolnościach. Wiele z tych przygód jest dość niebezpiecznych, w tym wiszenie nad Wielkim Kanionem i komercyjne nurkowanie. Bobby powiedział HollywoodLife

EXCLUSIVELY, że nie ma złamanych kości, ale doznał obrażeń podczas kręcenia filmu!

"Tak naprawdę tylko raz doznałem kontuzji. Zraniłem się kilka razy," powiedział Bobby. "Musiałem się trochę ochłodzić, ale nie musiałem rezygnować. Tylko raz, w odcinku, w którym wspinałem się na szczyty drzew i przycinałem je, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się pożarów, musiałem przerwać program, ponieważ tak bardzo się zraniłem. Żadna kość nie została złamana. Miałem uszkodzone biodro i pachwinę. Była też sytuacja z szyją. Na szczęście w tym sezonie nie złamałem żadnej kości. Więc uważam to za sukces. Dopiero teraz leczę się po ostatnim odcinku".

Bobby Bones wisi nad Wielkim Kanionem. (

W jednym z odcinków dowiaduje się, co trzeba zrobić, aby zostać kaskaderem filmowym i musi zaliczyć duży upadek w jednej ze scen. "Zraniłem się w szyję, spadając tyle razy, ucząc się, jak spadać", Bobby powiedział HollywoodLife

. "Jest podkładka, ale ta podkładka jest tylko w porządku. Jeśli nie upadniesz prosto na podkładkę, to nadal boli naprawdę mocno. Moja szyja była w naprawdę złym stanie kiedykolwiek w tym odcinku do tego stopnia, że kiedy przyszło do kręcenia finałowej sceny, byłem niespokojny, aby być spalonym, ponieważ oznaczało to, że już spadłem z domu, a to spadanie z domu było naprawdę trudne."

Bobby będzie pierwszym, który powie, że nie jest "adrenalinowym ćpunem". Ujawnił, że najstraszniejszą przygodą było "wiszenie nad Wielkim Kanionem [na wysokości] 4000 stóp". Kontynuował: "Jest tam jedna część, w której moja noga się trzęsie i nie mogę jej kontrolować. Nienawidzę wysokości. To znaczy, to jest dla mnie najgorsze, a oni mają zamiar wystawić mnie ponad to. Jest taki moment, kiedy po prostu musisz odpuścić i mieć nadzieję, że lina utrzyma cię 4000 stóp nad ziemią. Moja noga i stopa poruszały się w sposób niekontrolowany. Czuję to jeszcze raz teraz nawet o tym mówiąc. Nienawidziłem tego. Ale zrobiłem to. Mam nadzieję, że ludzie oglądający ten program... może jest coś w ich życiu, czego się boją, ale musisz to zrobić. Jeśli chcesz, żeby coś się zmieniło, musisz stawić czoła zmianom. Zmiana nie przewróci się przed tobą. Jestem z siebie dumny za ten odcinek, ale nigdy więcej bym tego nie zrobił. Trudno mi go nawet oglądać".

Bobby Bones na planie filmu "Breaking Bobby Bones. (National Geographic

)Breaking Bobby Bones to coś więcej niż serial przygodowy, to opowieść o codziennych lokalnych bohaterach. Mentor godzinnego American Idol poznaje tych ludzi i słyszy ich wzruszające i wyciskające łzy historie.

"Jeśli cokolwiek, to tylko bardziej utwierdziło mnie w tym, jak bardzo wszyscy jesteśmy podobni" - powiedział Bobby w rozmowie z HollywoodLife o tym, czego nauczył się podczas kręcenia programu. "Niezależnie od tego, z jakiej części kraju pochodzisz, jaką masz przynależność polityczną... Są ludzie, którzy próbują nas podzielić. Polityka próbuje nas podzielić. To jest nazwa tej gry. Chcą nas podzielić, a potem wykorzystać do tego, co próbują zrobić. Kiedy wychodzisz i przebywasz z każdym w tak wielu miejscach, z różnych środowisk, o różnych poglądach politycznych, kiedy jesteś z ludźmi, to wydaje się, że to znika. Nie jesteśmy podzieleni. Próbujemy sobie nawzajem pomóc. Jasne, nie jesteśmy tacy sami. Ale w większości jesteśmy tacy sami, próbujemy zdobyć te same rzeczy, próbujemy osiągnąć te same cele. Wszyscy staramy się być kochani. Próbujemy pomagać innym. Próbujemy. W związku z tym, co zostało powiedziane, to fakt, że jesteśmy w tym razem. Jako Amerykanie, jako ludzie, jesteśmy w tym razem. Chodzi tylko o to, by nie pozwolić, by te podziały dzieliły nas bardziej niż już są, jeśli nie mniej niż są. Wyszedłem z serialu z nowym poczuciem człowieczeństwa. Opuściłam serial po nakręceniu tych wszystkich odcinków, wierząc bardziej, że aby się rozwijać, trzeba czuć się niekomfortowo. Czułam, że trochę urosłam, jeśli chodzi o to, czego się bałam. Nadal się tego boję. Wciąż boję się wysokości. Nadal boję się zimna. Ale wiem, że mogę przez to przejść. Tak fizycznie poobijany, jak byłem po pięciu czy sześciu miesiącach kręcenia serialu, jestem z niego bardzo dumny." Breaking Bobby Bones będzie emitowany w poniedziałki o 22:00 na National Geographic.